czwartek, 20 maja 2010

Szkockie Ciacho...

...czyli Gerard Butler we własnej osobie :)



Madziare, specjalnie dla Ciebie!
Oczy, które mówią: "Kochanie, wierz mi, wcale nie jesteś głodna...
All you need is Love :* "

PS. I love You!

*Do ewentualnego zawieszenia na lodówce ;)

2 komentarze:

  1. Obśliniłam się bardziej niż w sklepie przy półce z ptasim mleczkiem. I Gerard i mleczko póki co - nieosiągalne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Niech jedno i drugie pozostanie mentalnym węglowodanem. Skoro pewien jogin od 70ciu lat nic nie je i nie pije, to i my może wytrzymamy bez ptasiego mleczka. Oraz bez Gerarda. Poza tym jak do takiego Gerarda mówić zdrobniale i czule? Gerdziu??? ;)

    OdpowiedzUsuń