Wszem i wobec pragnę ogłosić, że Mari wróciła ze swojego wypadu (jednak lekko półżywa stąd przerwa w nadawaniu) a dodatkowo przyczyniła się znacznie do tego, że pokonałyśmy nasz pierwszy 10-tysięcznik :)
W związku z tym ostatnim, jako zasłużony działacz na polu walki z głodem oraz pogromca tłuszczy, zostaje odznaczona orderem chrupiącego ogórka i dostaje kwiaty od Clive'a:
Gratuluję pierwszej dychy!
OdpowiedzUsuńI mam pytanie: who is Clive??
Dżusta
PS. czytałam regularnie, nawet jak Mari nie było i popłakałam się :"""""D przy "kuchennym sajgonie", widząc oczami wyobraźni chudą panią wertującą w lekkiej panice przepisy 4U.
Jak to "who is Clive?" ?!?!?!?!?
OdpowiedzUsuńMusisz jak najszybciej nadrobić braki!
Polecam "Closer", "Derailed", "Grę dla dwojga" :)
Clive jest w top 10....
OdpowiedzUsuńtak nisko?
OdpowiedzUsuńu mnie zdecydowanie Top 5 :)
Skąd wiedziałaś, że u mnie Clive to number one? No rozrzewniłaś mnie tymi kwiatami, jak nie wiem co :*
OdpowiedzUsuńMari, ja wiem duuuuuużo... Tak jest zresztą napisane na magnesie na lodówce ;)
OdpowiedzUsuńTo prawda. Będziemy przyjaźnić się do końca życia. Za dużo o mnie wiesz :D
OdpowiedzUsuńNo dobra, to teraz pytanie testowe:
OdpowiedzUsuńkto jest No.1 na Madziarowej liście ciach? (zaraz po ptasim mleczku ;))
Bono też gra? Czy jest poza wszelką konkurencją? ;)
OdpowiedzUsuńBonias to zupełnie inna historia :)
OdpowiedzUsuńNo i?
Javier Bardem? Hugh Jackman? Adonis z plaży nudystów? Ten Grek, który kurzył się nad brzegiem morza, kiedy spacerowałyśmy? Potrzebna mi podpowiedź :)
OdpowiedzUsuńnie!
OdpowiedzUsuńnie!!!
nie!!!!
no może ;))
nie no Mari, jak możesz nie wiedzieć...
Naprawdę mam napisać???
OdpowiedzUsuńA jeśli ON nas czyta??? ;P
na szczęście polskiego nie zna :)
OdpowiedzUsuńpodpowiedź:
1-jest szkotem
2-nie jest Seanem Connery
3-jest aktorem ale i śpiewa
4-nie jest Boniasem
5-kolana miękną...
Gerard Butler? :)
OdpowiedzUsuńYES! YES! YES! :)
OdpowiedzUsuńFakt. Niezły z niego węglowodan.
OdpowiedzUsuńCiacho czyli ;)